poniedziałek, 14 stycznia 2019

Wszystko za K2 - spotkanie z autorem książki Piotrem Trybalskim i himalaistą Piotrem Snopczyńskim

Spotkanie z polskim himalaistą, kierownikiem bazy pod K2 Piotrem Snopczyńskim oraz Piotrem Trybalskim, dziennikarzem i autorem książki  Wszystko za K2. Ostatni atak lodowych bojowników zorganizowane zostało z inicjatywy Fundacji Piętro Wyżej przy współpracy instytucji miejskich: spółki Pałac Książęcy, Centrum Kultury i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Papuszy w Żaganiu.

Sala Inter wypełniła się po brzegi, zabrakło wolnych miejsc i dostawiono krzeseł. Tak licznie zebrana publiczność poznała historię polskiego taternictwa i himalaizmu. Przedstawił ją z pomocą prezentacji multimedialnej autor promowanej książki Wszystko za K2. Ostatni atak lodowych bojowników, Piotr Trybalski. W ten sposób poznaliśmy też pokrótce treść promowanej książki. W spotkaniu wziął udział polski himalaista, kierownik bazy pod K2 i autor fotografii Piotr Snopczyński. Z Jeleniej Góry przyjechał również jako uczestnik spotkania inny polski himalaista. Czas bardzo szybko upłynął.

Nasyceni wiedzą o zdobywaniu zimą przez Polaków ośmiotysiecznika, najtrudniejszej góry świata nazywanej K2,  przeszliśmy wszyscy do Holu u Notariusza, w którym mogliśmy obejrzeć piękną wystawę zdjęć z wyprawy wykonanych przez Piotra Snopczyńskiego.

To było niezwykle ciekawe spotkanie.

Książka wkrótce będzie dostępna dla naszych czytelników. Zapraszamy :-)

Kilka fotek ze spotkania wykonanych oczywiście przez pana Jana Mazura:








środa, 2 stycznia 2019

Pokój dla artysty Marii Ulatowskiej i Jacka Skowrońskiego w DKK dla dorosłych



W listopadzie na spotkaniu DKK omawiałyśmy książkę Marii Ulatowskiej i Jacka Skowrońskiego Pokój dla artysty.
     W powieści na pierwszym planie występują dwie pary bohaterów pozostających w luźnych, nieformalnych związkach. Każda z nich ma swoją własną historię. Obie jednak spotykają się w pewnym starym dworku. Zafascynowana nim dwójka młodych pisarzy postanawia go kupić, wyremontować i zamienić w przystań i schronienie dla artystów. Nowi właściciele domu muszą pokonać wiele przeszkód, ale do swojego zamiaru podchodzą z taką pasją i uporem, że dokonują swego, choć nie zdają sobie sprawy z tego, co ich spotka. Z domkiem wiążą się różne osoby: znajdujący się u kresu życia autor bestsellerów, zdesperowana aktorka, siostry piszące romanse i inna niespełniona pisarka, bezdomny i producent filmowy. Nad dworkiem ciąży jednak jakieś fatum. Giną kolejni ludzie, a jedynym związkiem między tymi wydarzeniami jest tylko ten, że wszystko dzieje się właśnie w tym domu. Zdarzają się wypadek za wypadkiem, w których giną kolejne osoby. Od trupów aż gęsto. Trudno powiedzieć czy to jakaś klątwa z przeszłości czy tylko seria nieszczęśliwych wypadków.
     Książka stanowi połączenie powieści obyczajowej z kryminałem. I choć tak dużo jest śmiertelnych wypadków do wyjaśnienia, to czyta się ją lekko. Nie budzi w odbiorcy napięcia i oczekiwania na wyjaśnienie ani też grozy właściwej dla kryminałów.
Panie uznały powieść za książkę z gatunku lekkich, łatwych i przyjemnych. Warto samemu sięgnąć po lekturę i ocenić wg własnych kryteriów i oczekiwań czytelniczych. Można w niej bowiem znaleźć różne charaktery, słabości ludzkiej natury, zwykłą chciwość i miłość też.  Każdy może coś dla siebie w niej znaleźć.





     

wtorek, 11 grudnia 2018

Wystawa Przenikanie sztuk. Jan Mazur Fotografia, Panagiotis Karagiorgis Malarstwo


Wystawa Przenikanie sztuk. Jan Mazur Fotografia, Panagiotis Karagiorgis Malarstwo, którą oficjalnie zakończyliśmy, a którą można będzie odwiedzać jeszcze do końca roku, miała swoje preludium. Poprzedzała ją wystawa indywidualna Przenikanie. Pałac i park w fotografii Jana Mazura.
Prezentowała zdjęcia, na których żagański pałac i park ukazane zostały wśród przenikających świateł. A przenika na nich wszystko: promienie słońca przez liście drzew, światło gwiazd i księżyca przez chmury, sztuczne światło lamp przez ciemność nocy. Te i inne zdjęcia stanowiły inspirację do namalowania obrazów przez pana Panagiotisa Karagiorgisa. 

Foto: Jan Mazur

Ta wystawa prezentuje właśnie zdjęcia pana Jana Mazura i inspirowane nimi obrazy pana Panagiotisa Karagiorgisa.

Obaj panowie wyrażają się twórczo na dwóch różnych przestrzeniach: pan Jan przez fotografię, pan Panagiotis natomiast realizuje się poprzez malarstwo i rysunek. Obu jednak intryguje światło i jego wpływ na nastrój, atmosferę romantyzmu, klimatu tajemniczości, wyrazistości powstającego widoku.

Foto Jan Mazur

Panagiotis Karagiorgis

Zanim wynaleziono aparat fotograficzny, sceny z życia rodzinnego, społecznego, wizerunki postaci, krajobrazy, ważne wydarzenia itd. przedstawiali malarze, a malowanie to proces, który wymaga dużego nakładu pracy i czasu. W XIX w. jednak powstała technika zwana fotografią, szybka i dokładna, zwłaszcza od kiedy pojawiła się fotografia kolorowa.

Foto: Jan Mazur

Panagiotis Karagiorgis

Te dwie sztuki szybko zaczęły się przenikać, bowiem malarze zwrócili uwagę na nową technikę utrwalania widoku i zaczęli się nią posługiwać. Najzwyczajniej w świecie wykorzystali fotografię do malarstwa. Zaczęli sami wykonywać i wciąż wykonują zdjęcia, w oparciu o które potem malują swoje obrazy.

Foto: Jan Mazur

Fotografia utrwala rzeczywistość, zapamiętuje to, co się widzi w danej chwili, bądź to co chce się zobaczyć. Do wykonania dobrego zdjęcia fotograficy też się przygotowują. Często trzeba wykonać bardzo dużo różnych ujęć, co dzisiaj szczególnie umożliwiają aparaty cyfrowe i potem dopiero wybrać to zdjęcie, które spełnia oczekiwania fotografa. Gra światła i cienia i ich wpływ na wyrazistość kształtów oraz oddanie ogólnego zamysłu fotografa ma tutaj ogromne znaczenie.

Foto: Jan Mazur

Malarz, który maluje obraz na podstawie fotografii swojej lub cudzej poniekąd na nowo utrwala widok zapisany już na zdjęciu. Ale, nawet jeśli zamieści na nim wszystko, co prezentuje zdjęcie, wydobędzie z niego tylko to, co dla niego będzie najważniejsze i zgodne z jego osobistym, artystycznym widzeniem świata. Od niego zależy co będzie ważniejsze, dany obiekt, jego kształt czy też może światło. 

Foto: Jan Mazur

Panagiotis Karagiorgis: Rysunek

Wszystkie dzieła sztuki wyrażają emocje twórców i wpływają na emocje odbiorców. Tak jest również w przypadku fotografii i malarstwa oraz naszych artystów. Zamieszczane przez Pana Jana Mazura zdjęcia naszego miasta ukazujące je w różnych, czasem wręcz bajecznych czy magicznych sceneriach budzą wśród mieszkańców ogólny zachwyt. Fotografie pana Jana, głównie te, w których to światło głównie wpływa na atmosferę, klimat i scenerię w jakiej upamiętniane są pałac, park i zaułki Żagania, wskazują na wielką wrażliwość artystyczną i dbałość o estetykę. Pan Janek po mieście, parku i wokół pałacu biega z aparatem o różnych porach dnia i nocy, o wschodzie i zachodzie słońca, w nocy, we mgle, tuż po burzy, deszczu i podczas deszczu. Za każdym razem światło jest inne i to właśnie stara się uchwycić. Jest taka znana wszystkim sentencja pochodząca z poezji Horacego Carpe Diem - Chwytaj dzień. Do Pana Janka pasowałoby raczej Carpe Lucem czyli Chwytaj światło.

Foto: Jan Mazur

Panagiotis Karagiorgis

Pan Panagiotis Karagiorgis jest pełen zachwytu i uznania dla fotografii pana Mazura i malując posługuje się jego zdjęciami. Jedne obrazy z pozoru wydają się być odzwierciedleniem tych fotografii,  na innych jednak artysta ze zdjęcia zaznacza  tylko kształt i formę obiektu, a wydobywa przede wszystkim światło, bowiem i dla niego ma ono ogromne znaczenie. Na jeszcze innym dokonuje przemieszczenia i odsłania to, co na zdjęciu jest ledwo widoczne, bo przysłonięte np. drzewami. Wprowadza celowe zmiany w układzie przestrzennym utrwalonym przez zdjęcie, dla wydobycia tego, co wg niego jest warte pokazania i wydobyć to należało.

Foto: Jan Mazur

Panagiotis Karagiorgis

Na wystawie obrazy i zdjęcia są różnie rozmieszczane i celowo nie są podpisywane. Nie ma tutaj bowiem znaczenia ani rok powstania, ani podanie nazwy miejsca czy obiektu. Liczy się tylko sztuka fotografii, sztuka malarstwa i ich wzajemne relacje, nawet ich oddziaływanie na siebie w takim bliskim zestawieniu i przenikanie. Przenikanie tych sztuk.

Foto: Jan Mazur

Panagiotis Karagiorgis

Więcej informacji o artystach na innych postach tego bloga.

Finisaż wystawyPrzenikanie sztuk. Jan Mazur Fotografia, Panagiotis Karagiorgis Malarstwo

W piątek, 7 grudnia, odbył się finisaż czyli uroczyste zakończenie wystawy Przenikanie sztuk prezentujacej fotografie Jana Mazura i malarstwo Panagiotisa Karagiorgisa.  Panowie już drugi raz w naszych progach w duecie wystawiają swoje prace. Poprzednia wystawa odbyła się w listopadzie 2014 roku i nosiła tytuł Żagań w relacji sztuk. Tym razem i zdjęcia i obrazy wprawdzie dotykają  Żagania, ale nie o nasze piękne miasto tu chodzi tylko o to tytułowe przenikanie sztuk. 

My natomiast wszystkie gatunki sztuki lubimy łączyć z muzyką. W związku z tym, że chyba żadna ze sztuk nie ma takiej mocy przenikania we wszystkie zakamarki naszego życia jak muzyka, to od niej właśnie zaczęliśmy. Dla naszych gości i dla nas zagrały młodociane artystki z Państwowej Szkoły Muzycznej I i II st.  Dwa utwory na akordeonie wykonała uczennica pani Oleny Moroz z klasy VI PSM I st. – Daria Leszcz. W duecie przygotowanym przez pana Adama Mikulskiego zagrały:  Kornela Eliasz-Przygoda – gitara i Agata Sobczak – flet.



Po oficjalnym powitaniu artystów i licznie zgromadzonej publiczności przez panią Dyrektor Biblioteki Magdalenę Śliwak, nastąpiła prezentacja dorobku obu twórców. Obaj panowie zabrali głos, a następnie bibliotekarka prowadząca spotkanie zaznajomiła wszystkich z tematyką wystawy.

Jan Mazur, w Żaganiu mieszka od urodzenia, pracownik Urzędu Miasta, fotografią pasjonuje się od szkoły podstawowej. Fotografuje głównie architekturę i krajobrazy, ale interesuje się też fotografią reportażową. Dokumentuje różne wydarzenia od II połowy lat 60.  Współpracuje z lokalną prasą, udostępnia swoje zdjęcia dla potrzeb różnych publikacji. Z powodzeniem uczestniczy konkursach fotograficznych i bierze udział w plenerach. Swoje zdjęcia prezentuje na wystawach zbiorowych i indywidualnych, lokalnych oraz w Niemczech. Zdjęcia z bieżących wydarzeń z życia społeczno - kulturalnego Żagania i okolic udostępnia na portalu społecznościowych Facebook, w telewizji kablowej oraz w „Mojej Gazecie”. Publikuje również skany swoich starszych zdjęć, co spotyka się z dużym uznaniem ze strony mieszkańców.  Dzięki temu wiemy jak zmieniał się Żagań na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Dla wielu mieszkańców i osób zamieszkałych zagranicą fotografie pana Jana mają wielką wartość sentymentalną. Za to wszystko, za obecność zawsze wśród ludzi, wszędzie tam, gdzie coś ciekawego się dzieje, został uhonorowany zaszczytnym tytułem Żaganianina Roku 2013.  Zdjęcia pana Jana Mazura stanowią inspirację do malowania obrazów dla żagańskiego artysty plastyka Panagiotisa Karagiorgisa.



Panagiotis Karagiorgis, z pochodzenia jest Grekiem, ale urodził się w Legnicy. Po ukończeniu Szkoły Podstawowej wyjechał do Salonik i tam, w Grecji, uczył się rzeźby i malarstwa u czeskiego rzeźbiarza Pawła Medek. Do Żagania przyjechał w roku 1985 i mieszka tutaj do dzisiaj. Pan Panagiotis uprawia malarstwo olejne i akwarelowe, grafikę i rzeźbę. Utrwala głównie pejzaż i martwą naturę. Swoje prace podpisuje KaraTakis. Można je zobaczyć w galeriach Aten, Salonik, Wrocławia, Legnicy, Żar i Żagania. Obrazy pana Karagiorgisa stanowią dekorację wielu prywatnych wnętrz. Uwiecznił zabytki Żagania, gminy, a także miejscowości powiatu żarskiego. Akwarele i grafiki wydane zostały przez żagańską oficynę wydawniczą Dekorgraf w różnych formatach, w tym również jako widokówki. Wzbogaciły też publikacje literackie. Panagiotis Karagiorgis jest współautorem grafik ze Złotej Serii wykonanych wspólnie z plastykiem Wojciechem Rajem.






Obaj panowie reprezentują dwa obszary twórczej ekspresji: pan Jan fotografię, pan Panagiotis malarstwo, ale obu intryguje światło i jego wpływ na atmosferę romantyzmu, klimatu tajemniczości, wyrazistości obrazu.

Na wystawie obrazy i zdjęcia są różnie rozmieszczane i celowo nie są podpisywane. Nie ma tutaj bowiem znaczenia ani rok powstania, ani podanie nazwy miejsca czy obiektu. Liczy się tylko sztuka fotografii, sztuka malarstwa i ich wzajemne relacje, nawet ich oddziaływanie na siebie w takim bliskim zestawieniu i przenikanie. Przenikanie tych sztuk. Wystawę można jeszcze odwiedzać do końca grudnia 2018 r. do czego serdecznie zapraszamy. 


To było piękne spotkanie. Były kwiaty, gratulacje, piękne zdjecia, obrazy i muzyka, dużo emocji i poczęstunek. Obfity poczęstunek. Pani Alfreda Mazur zapewniła pyszne domowe ciasta w takiej ilości, wyborze i smakach, że właściwie powiało już Świętami Bożego Narodzenia.


Artystom życzymy dalszego rozwoju i sukcesów oraz dziękujemy za umożliwienie zorganizowania wystawy, spółce Pałac Książęcy i Państwowej Szkole Muzycznej dziękujemy za współpracę, pani Alfredzie Mazur za te pyszności, a publiczności za tak liczne przybycie. To jest piękne: zimno, mokro i ciemno, a Wy jesteście z nami. I za to Was kochamy.

Tym pięknym wieczorem ze sztuką właściwie zakończyliśmy naszą działalność kulturalno-rozrywkową promującą twórczość naszych lokalnych artystów w roku 2018.

Do Siego Roku :-) Też będzie się działo :-) oj będzie :-) W styczniu znów się spotkamy :-)

czwartek, 6 grudnia 2018

Spotkanie autorskie z Małgorzatą Gutowską-Adamczyk


Małgorzata Gutowska-Adamczyk jest absolwentką Akademii Teatralnej – Wydział Wiedzy o Teatrze. W zawodzie wyuczonym jednak nigdy nie pracowała. Uczyła natomiast języka polskiego i łaciny w Liceum Ogólnokształcącym w Mińsku Mazowieckim, ale krótko. Choć uwielbiała uczyć, szybko zrezygnowała z zawodu nauczyciela . 
Prywatnie jest żoną reżysera filmowego, Wojciecha Adamczyka. W roku 1994 napisała scenariusze do 70 odcinków realizowanego przez niego popularnego i lubianego serialu Tata, a Marcin powiedział. Ten fakt uważa za swój prawdziwy debiut pisarski. Jest też autorką dialogów do filmu serialu Na Wspólnej. Ale i z pisania scenariuszy zrezygnowała dla sławy. Woli pisać książki i być znana jako ich autorka.
W spotkaniu wzięła udział młodzież z klasy VI Szkoły Podstawowej nr 2, panie z DKK dla dorosłych i mieszkańcy miasta. Pisarka mówiła o znaczeniu czytania i roli pisarza. Opowiedziała o tym, jaka jest różnica pomiędzy scenarzystą, a pisarzem. W przypadku filmu o autorze scenariusza nie mówi się tak głośno jak o autorze książki, a reżyser ma prawo ingerować w treść scenariusza i zmieniać go. Twórca scenariusza zawsze pozostaje w cieniu, nazwisko pisarza natomiast widoczne jest już na okładce książki. I to zdecydowało o tym, że postanowiła skupić się na pisaniu powieści.
Podkreśliła, że zawsze bardzo dba o język i jego płynność, wyklucza wszelkie błędy interpunkcyjne i stylistyczne oraz dokładnie sprawdza to, o czym pisze.