12 listopada 2025 r. do Wieczności odeszła Pani Zosia Zawadzka, była nauczycielka, wieloletnia prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego w Żaganiu.
Wielka to strata i żal...
(Foto: Jan Mazur, 2013)12 listopada 2025 r. do Wieczności odeszła Pani Zosia Zawadzka, była nauczycielka, wieloletnia prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego w Żaganiu.
Wielka to strata i żal...
(Foto: Jan Mazur, 2013)Wczoraj (26.02.2025 r.) otworzyliśmy w holu ŻPK przed Biblioteką drugą już wystawę pod wspólnym tytułem Żagań. Ludzie i miejsca. Obecna ma podtytuł Oni tworzyli Żagań. Poprzednia zawierała zdjęcia pana Jana Mazura i rysunki pana Panagiotisa Karagiorgisa. Pan Janek prezentował ludzi, mieszkańców Żagania, a pan Karagiorgis różne zakątki naszego miasta. Dzisiaj mamy wystawę zdjęć ludzi i miejsc Żagania z lat 40, 50, 60 i 70. Zdjęcia mają różnych autorów i pochodzą ze zbiorów rodzinnych bohaterów wystawy, zbiorów pana Janka, pana Mariana Świątka, ze zbiorów państwa Rulińskich.
Ilość osób, która przyszła na wernisaż przerosła nasze oczekiwania, co dobitnie pokazują zdjęcia. Ale my to kochamy, bo to mówi nam, że warto. Aż się chce więcej :-) Były kwiaty i drobne prezenty i był klimat. Było nas dużo i choć część osób spędziła ten czas stojąc, to było pięknie. Wszyscy wysłuchali wspomnień bohatera wystawy pana Klemensa Schmidke, przedstawicieli rodzin z dumą kontynuujących działalność swoich przodków z kultywujących pamięć o nich oraz muzyki. Cały wieczór zakończył się poczęstunkiem przygotowanym przez panią Alfredę - małżonkę pana Janka Mazura oraz kuzynkę i przyjaciółki.
Pięknie dziękujemy za tak liczne przybycie na wernisaż, za spędzony z nami czas (3 godziny!). Przedstawicielom władz miejskich dziękujemy za zainteresowanie i obecność.
Dziękujemy panu Jankowi za inicjatywę, ogromny wkład pracy i współpracę, pani Alfredzie, niezawodnej kuzynce i przyjaciółkom za pyszne domowe wypieki. Smakowały wybornie :-)
Dziękujemy dziennikarzom z TV Żagań, Radia Zachód, pani Małgosi Trzcionkowskiej, panu Piotrowi Piotrowskiemu z Gazety Regionalnej i pani Halinie Gola z Żar za obecność, wywiady, relacje i zdjęcia. Dziękujemy również panom z duetu wokalnego DESPERADOS (Krzysztof Jaszczuk i Mariusz Sitarz z zespołu ZŁOTE ŁANY z Bożnowa) za to, że wspaniale wprowadzili nas w klimat wystawy oraz za to, że zadziałali jak pogotowie muzyczne. Dziękujemy panu Łukaszowi Świerkowskiemu z ŻPK za zamieszczone tutaj zdjęcia.
Celem tej wystawy jest zwrócenie uwagi na tą część historii Żagania, która jest ukryta gdzieś tam w zakamarkach szuflad, albumów czy po prostu pamięci. Ważne jest żeby przypominać jak było tutaj kiedyś, w czasach, o których dzisiejsze młode pokolenie słucha z zainteresowaniem prawie żadnym, z grzeczności, z przymrużeniem oka bo staruszka na wspominki wzięło, albo nie ma ochoty lub czasu słuchać tego wcale. I jak ważne jest by rozmawiać ze starszymi członkami rodziny o tym, czym się zajmowali, kiedy pracowali, za co odpowiadali, jakie były warunki, jak wyglądało wówczas życie społeczne i gospodarcze miasta. Zapisywać te wspomnienia, zachowywać zdjęcia i w miarę możliwości kontynuować ich działalność np. społeczną albo kultywować pamięć o tym.
Historia Żagania to nie tylko Żagań przed wojną. To, jak wyglądał, jak kształtowała się administracja, życie społeczne i gospodarcze po II wojnie światowej to nie tylko cyfry, daty, nazwy zakładów czy instytucji i znane nazwiska. Najstarsi mieszkańcy w rozwój miasta włożyli ogrom pracy, która niekoniecznie da się zmierzyć. Tutaj mieszkali, pracowali, ponosili trudy ówczesnego życia zarówno w sferze zawodowej jak i osobistej. Też gonili, też czegoś chcieli, do czegoś dążyli. Pracując w różnych dziedzinach budowali gospodarkę, realizując pasje i zainteresowania tworzyli i rozwijali kulturę. Tworzyli Żagań. Takich ludzi chcemy przede wszystkim pokazać. Jest ich wielu, ale tylko nieliczni otworzyli przed panem Jankiem szuflady i albumy ze zdjęciami, chcieli coś napisać o swoich najbliższych.
Wystawa może mieć jeszcze kolejne edycje, ale to zależy od mieszkańców. Nie ma tutaj znaczenia czy tata, mama, wujek, czy dziadek wykazał się czymś specjalnym. Każdy z nich wniósł jakiś wkład w rozwój naszego miasta. Ważne jest, by zachować te wspomnienia czy zdjęcia. Podzielić się nimi.
Inicjatorem tej wystawy jest pan Janek Mazur, któremu bardzo dziękujemy za wszelkie inicjatywy podejmowane z myślą o bibliotece. Pan Janek bardzo zabiegał o to, by pokazać mieszkańców w pracy, podczas zajęć związanych z pasjami, pochodów, czynów społecznych i pracował nad tym ponad rok. Tyle udało się zrobić i tyle pokazujemy. Wystawa jest nie tylko związana z patriotyzmem lokalnym, ale też bardzo emocjonalna i że podobnie jak Wspomnienia z dzieciństwa i inne tego typu wystawy obejrzy ją naprawdę dużo osób. Potrwa do końca sierpnia, a we wrześniu otworzymy inną. Będzie to 50 lecie Banku Miast Żagań - Goleniów i 55 lecie Turnieju Miast Żagań - Żary. Mamy sporo materiałów pozyskanych z Archiwum w Zielonej Górze, własnych, ale też zapraszamy do współpracy i dzielenia się z nami zdjęciami, ale przede wszystkim wspomnieniami. Wszelkie anegdoty też mile widziane. W obu imprezach brali udział wszyscy, instytucje, zakłady, szkoły. Zależy nam na wspomnieniach o tym jak pracowałem, za co byłam odpowiedzialna, co i z kim przygotowywaliśmy. I jak wyszło.
Więcej zdjęć na stronie Biblioteki w Galerii: TUTAJ
27 stycznia uroczyście otworzyliśmy wystawę Żagań. Ludzie i miejsca. Panagiotis Karagiorgis Rysunek, Jan Mazur Fotografia.
Nie pierwszy to już raz przedstawiamy dwa rodzaje sztuk
plastycznych i dwóch artystów.Dla panów: Jana Mazura i Panagiotisa Karagiorgisa
jest to już trzecia wspólna ekspozycja organizowana przez Miejską
Bibliotekę Publiczną im. Papuszy w Żaganiu. Pierwszą była wystawa Żagań w relacji sztuk. Fotografia Jana
Mazura i malarstwo Panagiotisa Karagiorgisa w roku 2014. W roku 2018
wystawa nosiła tytuł Przenikanie sztuk.
Jan Mazur Fotografia, Panagiotis
Karagiorgis Malarstwo. Każda z nich nasycona była patriotyzmem lokalnym
i związana oczywiście z naszym miastem. Pan Jan fotografował, a pan
Panagiotis malował. Również i w tym roku głównym tematem jest Żagań, ale też i
jego byli mieszkańcy oraz bezpośrednio lub pośrednio związane z nimi miejsca.
Dobór postaci i przypisanych im miejsc przyjął na siebie pan Jan Mazur.
Pan Panagiotis Karagiorgis natomiast wykonał rysunki poszczególnych obiektów
oraz jeden portret na podstawie zdjęcia zbyt małego, żeby można je było wywołać
w dużym formacie.
Osób biorących udział w
tej wystawie nie ma już wśród nas. Jedne odeszły kilka, inne kilkadziesiąt lat
temu. Każda z nich zostawiła po sobie wyraźny ślad i wpisała się w krajobraz
historii współczesnej Żagania. Wystawa Żagań. Ludzie i miejsca to spotkanie w
czasie i przestrzeni naszego miasta. Spotkanie z ludźmi, którzy tu kiedyś
mieszkali i działali oraz wycieczka po mniej lub bardziej związanych
z nimi miejscach w Żaganiu.
W wernisażu udział wziął
tylko jeden z artystów, pan Jan Mazur. Pan Panagiotis Karagiorgis nie mógł
przybyć, ale był z nami duchem. Jego udział w wystawie został wyraźnie
zaznaczony już na początku przez przedstawienie jego biogramu artystycznego i
wcześniejszych osiągnięć.
Tylu mieszkańców Żagania
chciało poznać efekt współpracy obu panów, ze brakło nam miejsc. Nie pierwszy
zresztą raz. Czytelnia musiała pomieścić prawie 70 osób J
Po przywitaniu wszystkich przez panią Dyrektor Magdalenę Śliwak i przedstawieniu biogramów artystów był czas na występ muzyczny. Sebastian Antoniuk (uczeń klasy 6 Szkoły Podstawowej nr 7 i Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia wprowadził nas w wieczorny nastrój i zagrał kilka utworów na wiolonczeli. Po miłym muzycznym wprowadzeniu głos zabrał pan Jan Mazur. Pan Jan z pomocą prezentacji multimedialnej pokazał zdjęcia osób, które wzięły udział w wystawie oraz przedstawił ich zasługi poniesione dla naszego miasta. Podkreślił przy tym, że są to osoby, które znał osobiście, z którymi miał kontakt i którym osobiście w różnych okolicznościach te zdjęcia zrobił. Sięgał do osobistych wspomnień, przytaczał anegdoty. Spotkanie zakończyło się po dwóch godzinach. Towarzyszył mu słodki poczęstunek sponsorowany przez Rodzinę i Przyjaciół pana Jana Mazura oraz przez Bibliotekę. Była też Telewizja Żagań i prasa lokalna.
Wszystkim dziękujemy za współpracę, za dostarczenie materiałów, wspomnień, za przygotowanie pysznych domowych wypieków i za obecność, za bycie z nami :-)
Wystawę można odwiedzać w godzinach pracy Biblioteki do końca lutego 2023 r. Zostanie ponownie udostępniona na okres letni: od czerwca do końca września 2023 r.
Katalog wystawy dostępny jest TUTAJ
Zapraszamy na wernisaż wystawy fotografii Jana Mazura i rysunku Panagiotisa Karagiorgisa Żagań. Ludzie i miejsca.
Data: 27 stycznia 2023 r. godz. 17.00
Miejsce: Czytelnia Ogólna
W programie:
- prezentacja multimedialna
- występ muzyczny: Sebastian Antoniuk - wiolonczela
Wyjątkowo w niedzielę, 20 czerwca 2021 r. w holu Żagańskiego Pałacu Kultury przed wejściem do Oddziału dla Dorosłych odbył się finisaż wystawy fotografii Jana Mazura Wspomnienia z dzieciństwa.
Na zewnątrz zalewała nas fala afrykańskiego upału, w pałacu witał błogosławiony w tej sytuacji chłód. Publiczność nie zawiodła. Przybyli też bohaterowie utrwalonych wakacji. Rozpoznawali na zdjęciach siebie i kolegów. Dzięki panu Jankowi spotkali się po latach. Jeden z panów przyjechał aż z Gdańska, specjalnie na wystawę z Głogowa przyjechała była mieszkanka Żagania. Wszystkich powitała Dyrektor Biblioteki Magdalena Śliwak, zagrał nam na wiolonczeli młody artysta, uczeń klasy IV PSM I stopnia Sebastian Antoniuk.
Po słowach wprowadzenia kilka osób zabrało głos, dziękując Panu Jankowi za przywołanie tych wspomnień.
Z pięknymi gratulacjami i podziękowaniami dla pana Janka wystąpił również Adam Matwijów – Przewodniczący Rady Miasta.
Kiedy goście udali się na poczęstunek przygotowany przez panią Alfredę Mazur wraz z niezawodną ekipą oraz przez pana Janka, sam autor fotografii pozostał w holu udzielając wywiadów dziennikarkom: Małgorzacie Trzcionkowskiej i Renacie Wcisło.
Link do relacji Małgorzaty
Trzcionkowskiej: TUTAJ
Link do relacji
Renaty Wcisło: TUTAJ
Choć pan Jan Mazur społeczności żagańskiej jest dobrze znany, to jednak warto kilka faktów
przypomnieć.
Na co dzień pracownik Urzędu Miasta, fotografią pasjonuje się od szkoły podstawowej. Skupia się głównie na architekturze i krajobrazach, ale od początku szczególnie dużo uwagi poświęca fotografii reportażowej. Wytrwale dokumentuje wydarzenia społeczne, kulturalne i gospodarcze miasta od II połowy lat 60. Pan Jan współpracuje z lokalną prasą, udostępnia swoje zdjęcia dla potrzeb różnych publikacji o tematyce regionalnej, a także do wydawanych w Żaganiu tomików poezji. Uczestniczy w wielu konkursach fotograficznych o randze wojewódzkiej i krajowej oraz w plenerach fotograficznych. Swoje zdjęcia prezentował niejednokrotnie na wystawach zbiorowych i indywidualnych. Bieżące wydarzenia z życia społeczno - kulturalnego Żagania i okolic uwieńczone na fotografii udostępnia na portalach społecznościowych. Publikuje również skany swoich starszych zdjęć, co spotyka się z dużym uznaniem ze strony mieszkańców. Pan Jan tworzy w ten sposób swoistą kronikę Żagania. Zdjęcia z lat 60., 70. i 80. dają nam obraz tego jak zmieniał się Żagań, stanowią swego rodzaju lekcję historii. Dla wielu mieszkańców i osób zamieszkałych zagranicą mają wielką wartość sentymentalną. Za to wszystko został uhonorowany zaszczytnym tytułem Żaganianina Roku 2013.
Więcej informacji o sztuce fotografii Jana Mazura znajduje się w innych postach na tym blogu: TUTAJ i TUTAJ
Fotografią utrwala Jan Mazur rzeczywistość, zapamiętuje to, co widzi w danej chwili. W miarę możliwości jest wszędzie, gdzie coś się dzieje. Mało tego, dzisiaj wszyscy chcą, żeby pan Jan był, utrwalił, czasem nagrał i puścił w świat.
Obecna wystawa
fotografii pana Janka sięga wspomnień z dzieciństwa, ale nie swojego tylko ciut
młodszych kolegów. Zdjęcia z początku lat 70. przedstawiają migawki z wakacji
organizowanych spontanicznie w ramach akcji Nieobozowe Lato. Od tamtej pory
minęło już 50 lat.
Prezentowane na
wystawie zdjęcia zmuszają nas do przywoływania własnych wspomnień z czasów
szkoły podstawowej. Przypominamy sobie zabawy na podwórku, za domem, nad
rzeką, w zaroślach wokół osiedla, w parku itd. Nie było telefonów
komórkowych, ale jakoś tak wszyscy wiedzieli, gdzie szukać kolegów i koleżanek.
Miejsca spontanicznych i umówionych spotkań były znane wszystkim i pewne.
Przypominamy sobie gry w klasy, w wojnę, dwa ognie, zbijanego, grę w kapsle.
Dziewczęta popisywały się sprawnością skacząc „w gumę”. Kto biegał za
kołem od roweru popychając je patykiem? Przypominamy sobie, że jednym rowerem
czy jedną piłką cieszyły się dzieciaki z całej ulicy.
Link do Katalogu wystawy Wspomnienia z dzieciństwa KATALOG WYSTAWY
I porównujemy. A jak
chcemy opowiadać dzisiejszym najmłodszym, to tak do ok. dziesiątego roku życia
jeszcze słuchają, ale starsze już nie chcą. Bo co takiego ciekawego mogło się
dziać w czasach, kiedy nie było telefonów komórkowych i Internetu? Według
nich nic J
Dzisiaj wszystko się
zmieniło. Dokładnie wszystko. Dzisiaj przede wszystkim trudno jest zobaczyć
grupę wspólnie bawiących się nastolatków, którzy biegają, krzyczą, ogólnie
bawią się wg scenariusza, który same sobie obmyśliły. Nie ma spontanicznie
obmyślonych podchodów, gry w dwa ognie i podobnych. Za to widać je najczęściej
siedzące z telefonami w rękach nawet w grupie. Coś sobie pokazują, coś
oglądają, słuchają. I tyle. Nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że
właśnie to jest nieciekawe, bierne. Dzisiaj potrzeba dobrego animatora żeby
nastolatków zachęcić do udziału w takich zabawach. Same już nie potrafią sobie
nic zorganizować.
Pan Janek stara się przypomnieć jak wyglądały zabawy wakacyjne 50 lat temu. Te utrwalone na fotografiach wspomnienia zawierają ogromny zasób emocji, które gdzieś tam, w miarę upływu lat zdążyły się zatrzeć.
Patrząc na te
zdjęcia przypominamy sobie nie tylko nasze zabawy, ale i inne fakty takie jak
tworzenie kolekcji, które niejednokrotnie gdzieś tam na dnie szuflad przetrwały, nawet jeśli z
czasem przestały być kontynuowane.
A co zbieraliśmy?
Zbierało się
widokówki, znaczki, opakowania po czekoladach, puszki po napojach niedostępnych
w zwykłych sklepach, błyszczące papierki po cukierkach, a cukierki
kupowało się za „rybaka”, mini komiksy z kaczorem Donaldem nazywane
historyjkami z gumy do żucia. Kolorowe plakaty i zdjęcia solistów i zespołów
muzycznych zdobiły nasze pokoje. Dziewczęta prowadziły zeszyty z tekstami
piosenek ulubionych wykonawców, zdobiły je zdjęciami wyciętymi z czasopism.
Prowadziły tez pamiętniki z wpisywanymi wierszykami i rysunkami od rówieśników,
nauczycieli, rodziny.
Wystawie fotografii towarzyszy wystawa atrybutów z lat 70. bądź te lata przypominających. Jedne pochodzą z sentymentalnie przechowywanych zbiorów prywatnych, inne znajdują się w zasobach Biblioteki.
Dobrze było mieć
zorganizowane wakacje, ale bez opiekunów i animatorów też dawaliśmy sobie
radę. Dzisiaj, dzieci nie, ale młodzież ma już z tym problem.
Wystawa będzie trwać do
końca lipca. Zachęcamy do odwiedzania jej w godzinach pracy Biblioteki.
W Tygodniu Bibliotek spotkała nas niecodzienna, ale bardzo miła niespodzianka. Grupa Tygrysków z Przedszkola Niepublicznego Chatka Puchatka w Żaganiu przygotowała i dla nas i przyniosła do Biblioteki wielką kartkę z życzeniami oraz dużą zakładkę do książki. Te wdzięczne prezenty zostały wykonane w ramach Projektu Serdeczna Karteczka. Podziękowały nam za pełną zaangażowania pracę na rzecz upowszechniania czytelnictwa i szeroko rozumianej kultury.
Pięknie dziękujemy małym dzieciom za tak wielkie serduszka i duże prezenty :-)
Zapraszamy do odwiedzania wystawy fotografii Jana Mazura, Wspomnienia z dzieciństwa. Utrwalone na czarno-białych zdjęciach migawki z wakacji w ramach akcji Nieobozowe lato zabierają nas w sentymentalną podróż do lat 70., do beztroskich lat dziecięcych.
Wystawę można odwiedzać w holu pałacowym przed wejściem do Oddziału dla Dorosłych do końca lipca 2021 r. w godzinach pracy Biblioteki od poniedziałku do soboty.
Część zdjęć można obejrzeć wirtualnie w katalogu wystawy.
Może ktoś na tych czarno-białych, dużych zdjęciach rozpozna siebie, kolegę lub kogoś bliskiego? Jakie to przywoła wspomnienia, emocje?