Podczas naszego ostatniego spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki dla dorosłych (29.04.2026 r.), rozmawiałyśmy o książce - reportażu "Wyspa niechcianych kobiet" Agaty Komosy-Styczeń.
Z Polski do Danii nie jest tak daleko, ale czytając o tym
niedalekim kraju mamy oczy coraz szerzej otwarte ze zdziwienia: no niemożliwe!,
naprawdę?, nie wierzę!, to przecież nie jest gdzieś na końcu świata.
Dania, od połowy XIX wieku pracująca na miano kraju
dobrobytu i szczęśliwości. Ale co z dobrobytem ubogich? Trzeba było pomagać,
ale nic za darmo. Jeśli ktoś jest ubogi to znaczy, że sobie nie radzi w życiu,
a jeśli nie radzi sobie w życiu to nie może wpływać na sprawy ogólnospołeczne
więc nie może mieć praw wyborczych. Na bezpieczny margines życia społecznego
przenoszono też słabych fizycznie, intelektualnie i moralnie, żeby ograniczyć
ich wpływ na resztę społeczeństwa. Dotyczyło to zarówno kobiet i mężczyzn.
Reportaż Agaty Komosy-Styczeń Wyspa niechcianych kobiet dotyczy kobiet. Tych, które nie spełniały
ustalonych norm, które wyraźnie mówiły jak postępować by nie potrzebować
wsparcia państwa, żyć we względnym dobrobycie, w niczym nie odbiegać ani z
niczym nie nadążać.
Dużo można by pisać o tym o czym jest książka. Ale nie o to
chodzi. To nie powieść, to reportaż, który nie ocenia i nie narzuca opinii, ale
który zaskakuje na każdej stronie tak bardzo, że czyta się wybrane fragmenty
jeszcze raz żeby upewnić się, że dobrze się to rozumie. Daje do myślenia i
zmusza do pogłębienia wiedzy nie tylko o tym, tak w końcu niedalekim kraju,
jego społeczeństwie kiedyś i dziś, żeby dowiedzieć się jak to jest teraz,
dzisiaj. No i Dania to kraj skandynawski, a więc są też odniesienia do Szwecji
i Norwegii. I wszystko dziwi.
Niesamowita książka, świetnie napisana, jak najbardziej
godna polecenia, pełna niemal szokujących informacji o Danii, a dla ciekawych
świata i wiedzy wręcz idealna.
































