Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rocznice literackie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rocznice literackie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 lutego 2015

Božena Němcová i jej związki z Żaganiem

  
     195 lat temu urodziła się Božena Němcová- czeska pisarka XIX w. Na świat przyszła 04.02.1820 r. jako nieślubna córka Czeszki Teresy Novotnej, która wyszła za mąż za Austriaka Johanna Pankla, woźnicy służącego u trzeciego męża żagańskiej księżnej Katarzyny Wilhelminy – hrabiego Karola Rudolfa von der Schulenburg. Po ślubie rodziców w lipcu tego samego roku nosiła już nazwisko ojca. W następnym roku Panklovie przenieśli się wraz z hrabią do Ratiboric. Od roku 1825 do rodziny dołączyła matka Teresy, Magdalena Novotna, która  miała wielki wpływ na wychowanie późniejszej pisarki. 
    W roku 1837 Božena Němcová wyszła za mąż za celnika Josefa Nemca. W roku 1840, dzięki swojemu lekarzowi poznała ówczesnych pisarzy patriotycznych, a w roku następnym zamieszkała w Pradze i zaczęła pisać po czesku. Przez następnych kilka lat mieszkała wraz z mężem w Domazalicach. W roku 1847 Josef Nemec został oskarżony o udział w spisku i rodzina często zmieniała swoje miejsce zamieszkania. Kiedy w roku 1850 został przeniesiony na Węgry, Božena wraz z czwórką dzieci zamieszkała w Pradze, a do męża jeździła kilkakrotnie. W Pradze natomiast szybko nawiązała kontakty z pisarzami reprezentującymi idee narodowo-patriotyczne. W tym czasie powstała jej najsłynniejsza powieść Babunia. Jej dzieła wydawał zaprzyjaźniony wydawca "Morawskich Nowin". 
     W roku 1853 zmarł jej syn Hynek, co nasiliło nieporozumienia w małżeństwie i spowodowało wycofanie się pisarki z życia publicznego. W roku 1861 na krótko opuściła męża i wyjechała do Litomyśla, ale choroba i ciężka sytuacja finansowa zmusiły ją do powrotu do niego do Pragi. Wkrótce, 21 stycznia 1862 r. zmarła i została pochowana na Wyszehradzie (Praga).

 Okładka słynnej powieści Boženy Němcovej Babunia wydanej w języku czeskim w Pradze w roku 1921

Kolorowa wkładka w książce Babunia wydanej w roku 1921 w Pradze

Co łączy Boženę Němcovą z Żaganiem? 

     W Żaganiu zamieszkali rodzice pisarki, po tym, jak  hrabia Schulenburg po śmierci swojej żony, księżnej Katarzyny Wilhelminy, w roku 1844 został zarządcą dóbr jej najmłodszej siostry - Doroty Talleyrand-Perigord. Panklowi powierzył zarządzanie stajnią książęcą w Żaganiu. To w Żaganiu dwa lata później, siostra Boženy Němcovej, Maria, wyszła za mąż za urzędnika dworskiego księżnej Doroty, ochmistrza Jacques'a Micheneta.  Brat Josef w żagańskim więzieniu dla kobiet pełnił funkcję nadzorcy, a jego żona pracowała tam jako dozorczyni.
    Božena Němcová Żagań odwiedziła tylko dwa razy, w roku 1848 i 1850, kiedy to przyjechała do ciężko chorego ojca, który zmarł w następnym miesiącu. Nigdy więcej nie pojawiła się w naszym mieście. Uroczystości pogrzebowe, w podziękowaniu za wieloletnią służbę, wyprawiła księżna Dorota Talleyrand-Perigord. Jan Pankl został pochowany na cmentarzu przy kościele "na górce" obok Kaplicy Bożego Grobu. W tym samym grobie została w 1863 r. pochowana matka pisarki. Dziś po tym nagrobku nie ma już śladu. Choć Božena Němcová po ostatnim widzeniu z ojcem nigdy już do Żagania nie przyjechała, to wysłała tutaj na trzyletnią praktykę u ogrodnika pałacowego swojego syna Karela. W tym czasie pisała do niego listy o wielkich walorach literackich, które przez badaczy uznane zostały za przykład wybitnej literatury epistolograficznej. Do Żagania też nawiązała w swoim opowiadaniu Siostry, opisującym autentyczne wydarzenie, które miało miejsce w naszym mieście i okolicy.
     Z Żaganiem też łączy  Boženę Němcovą też tajemnica związana z jej właściwym pochodzeniem. Nie była bowiem biologiczną córką swoich rodziców, a i urodziła się prawdopodobnie o parę lat wcześniej niż oficjalnie podawała. W młodości wykazywała duże podobieństwo do księżnej Katarzyny Wilhelminy, której pisarka wiele zawdzięczała. Księżna bowiem poświęciła jej dużo swojej uwagi w zakresie edukacji i wychowania. Katarzyna Wilhelmina stanowi tez pierwowzór księżnej w powieści Němcovej Babunia. Na wszystkich swoich portretach pisarka jest niezwykle podobna również do najmłodszej córki Piotra Birona, księżnej żagańskiej Doroty Talleyrand-Perigord. 
     O  Boženie Němcovej pisze w swoich książkach Helena Sobkova, która gościła w Żaganiu 24.11.1998 r.

     W Wypożyczalni dla Dorosłych do końca lutego można obejrzeć wystawę oryginalnych publikacji Boženy Němcovej w różnych językach oraz innych książek i materiałów związanych z pisarką, pochodzących z prywatnych zasobów regionalisty Mariana R. Świątka.


( Źródła: http://pl.wikipedia.org/wiki/Bo%C5%BEena_N%C4%9Bmcov%C3%A1http://en.wikipedia.org/wiki/Bo%C5%BEena_N%C4%9Bmcov%C3%A1 ; Roman A. Haczkiewicz, Spacerem po Żaganiu ; Katarzyna Adamek, Marian Ryszard Świątek: Żagań znany i nieznany. Przewodnik historyczny po mieście i okolicy ; materiały dostarczone przez regionalistę żagańskiego Mariana Ryszarda Świątka

piątek, 2 sierpnia 2013

Carl Weisflog

   185 lat temu, dokładnie 14.07.1828 r. w uzdrowisku w Cieplicach, po wielu latach choroby, zmarł Carl Weisflog.
    Urodził się w Żaganiu 27.12.1770 r. jako syn miejscowego nauczyciela i dyrektora szkoły protestanckiej. Uczył się w jeleniogórskim gimnazjum i ukończył je z bardzo dobrymi wynikami. Później podjął najpierw studia teologiczne, ale zmienił zdanie i studiował prawo na uniwersytecie w Królewcu. Po studiach pracował jako referent w Tylży i Kłajpedzie. W roku 1802 wrócił do rodzinnego Żagania i objął stanowisko sędziego, a w roku 1827 dyrektora Sądu Miejskiego.
  Carl Weisflog znany był również ze swojej twórczości literackiej, a pisać zaczął dopiero w wieku ok. 50 lat. W jego utworach pojawiają się akcenty regionalne. Wyczuwa się w nich również zamiłowanie do botaniki, bowiem zawierają dużo bardzo szczegółowych opisów przyrody. Ta drobiazgowość jest cechą charakterystyczną dla jego pisarstwa. W twórczości Carla Weisfloga niemalże regularnie pojawiają się tematy muzyczne, a to dlatego, że był również utalentowanym pianistą i żywo interesował się muzyką. Skomponował nawet, oprócz kilku mnieszych dzieł, operę Dwóch mieszkańców Marsylii. Wzorował się na E.T.A. Hoffmanie, którego dzieła jak i sama postać zajmują dużo miejsca w jego utworach. Pisane przez niego nowele i opowiadania były dobrze znane publiczności czytającej, oceniane i recenzowane przez innych współczesnych mu pisarzy. Jednak szybko został zapomniany. Ponowne zainteresowanie jego utworami wzrosło w latach 30. XX wieku. Wówczas dzieła Carla Weisfloga czytane były zarówno przez mieszczan jak i arystokrację.
   Dzisiaj dorobek literacki Carla Weisfloga z Żagania stanowi zapomnianą część śląskiej historii kultury, choć dostarcza badaczom wielu informacji gł. o Jeleniej Górze i Cieplicach, oraz szczegółowych opisów Karkonoszy.

(Żródła: Henk J. Koning, Carl Weisflog (1770-1828) - pisarz biedermeirowski z Żagania w: Żagań w historii Śląska, pod red. Wernera Beina i Hieronima Szczegóły, s. 79-84 ; Roman A. Haczkiewicz, Spacerem po Żaganiu;

piątek, 12 lipca 2013

Paweł Wiktorski - żołnierz, weterynarz, literat

       100 lat temu,  16.07.1913 r. w Warszawie urodził się Paweł Wiktorski - żołnierz, weterynarz, literat, żaganianin.
     
     Ukończył Gimnazjum Matematyczno – Przyrodnicze w Żyrardowie. Fascynował się jednak literaturą i historią. W 1933 r. wstąpił do Szkoły Podchorążych Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim. Praktykę odbył w 39 Pułku Artylerii Lekkiej w Suwałkach i w roku 1934, w stopniu plutonowego podchorążego przeszedł do rezerwy.
     Chciał studiować, myślał o polonistyce, historii lub dziennikarstwie, ale ostatecznie o wyborze kierunku zdecydował przypadek. Został studentem weterynarii. Na czwartym roku pobierał stypendium od 36 Pułku Legii Akademickiej w Warszawie, a jesienią 1937 r. otrzymał Patent Oficerski. 
    W marcu 1939 r. Paweł Wiktorski został zmobilizowany. Podczas kampanii wrześniowej walczył nad Bzurą i lekko ranny dostał się do niewoli. Był jeńcem Oflagu XII A w Hadamarze, a po jego likwidacji w 1942 roku, Oflagu VII A w Murnau, gdzie działał jako członek tamtejszego ruchu oporu. W Niemczech poznał swoją przyszłą żonę, łączniczkę z powstania warszawskiego, osadzoną w obozie dla kobiet w Zeithein. 
     
     Po wyzwoleniu oboje wyjechali do Włoch. Paweł został żołnierzem 2 Korpusu Polskiego we Włoszech, a dokładnie 16. kompanii sanitarnej 2. Warszawskiej Dywizji Pancernej. W marcu 1946 r. państwo Wiktorscy zawarli związek małżeński. Pan Paweł przeniósł się do Polskiego Ośrodka Akademickiego w Bolonii, by studiować na tamtejszym uniwersytecie i w marcu 1947 r. odebrał dyplom doktora weterynarii. Następnie wyjechał wraz z małżonką do  Anglii. Pani Wiktorska bardzo tęskniła za domem i w lutym 1948 r. wrócili Batorym do kraju. Pan Paweł zatrudnił się najpierw w Warszawie, potem w Słupsku i w Tucznie. W 1961 r. przyjechali do Zielonej Góry, gdzie Paweł Wiktorski podjął pracę w Wojewódzkim Zakładzie Weterynarii i szybko awansował na zastępcę kierownika. Przez 7 lat pełnił funkcję prezesa wojewódzkiego oddziału Zrzeszenia Lekarzy Weterynaryjnych. W roku 1969  przyjechał wraz z rodziną do Żagania i objął stanowisko powiatowego lekarza weterynarii.



Paweł Wiktorski w uznaniu zasług otrzymał:

1969  - Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski,
1983 - awans do stopnia kapitana od  dowódcy Śląskiego Okręgu Wojskowego, gen. dyw. Henryka Rapacewicza 
1984 - Lubuską Nagrodą Kulturalną, za pracę literacką,
1985 - Nagrodę im. Aleksandra Kowalskiego-Olka, 
1986 - został prezesem honorowym Towarzystwa Miłośników Żagania. 
1987 - srebrny medal Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej, z okazji ogólnopolskiej sesji naukowej na temat obozów jenieckich podczas II wojny światowej, 

1988 - stypendium twórcze ustanowione przez Wojewódzką Radę Narodową w Zielonej Górze.
 
      Paweł Wiktorski już w gimnazjum zaczął prowadzić dzienniki. Kiedy Ministerstwo Obrony Narodowej z okazji 100-lecia polskiego ruchu robotniczego i 60-lecia Odzyskania Niepodległości ogłosiło konkurs na pamiętniki żołnierskie, przystąpił do niego i otrzymał III nagrodę za  Lot nad kołyską (I i II nagrody nie przyznano). Po przejściu na emeryturę starał się uporządkować nagromadzone przez lata wspomnienia i opublikować w postaci książki.

     Wspomnienia z walk we wrześniu 1939 r. i pobytu w obozie jenieckim zawarł w książce Czas biegnie obok (1980). W następnym roku opublikował A po wojnie, po skończonej, w której zawarł przeżycia z lat 1945 – 1975, z czasu służby w Drugim Korpusie, studiów na Uniwersytecie w Bolonii, pobytu w Anglii i pracy w Polsce. Lot nad kołyską (1984) natomiast to cofnięcie się wspomnieniami do okresu dzieciństwa i wczesnej młodości, studiów weterynaryjnych w Warszawie oraz służby w podchorążówce. Jako ostatnie wspomnienia wydał w roku 1985 Na koniec wzeszło słońce, gdzie przedstawia sylwetki żołnierzy II wojny światowej, ludzi, którzy związali swoje powojenne losy z Żaganiem.
   Pod koniec życia Paweł Wiktorski zaczął tracić wzrok. Wcześniej już był stałym, prawie codziennym  gościem Żagańskiego Pałacu Kultury i jego ówczesnego dyrektora, Adama Stawczyka. Spotykał się ze swoimi czytelnikami, wygłaszał prelekcje.
Paweł Wiktorski zmarł 17 października 1989 r. i został pochowany na cmentarzu komunalnym w Żaganiu.


     W Oddziale dla Dorosłych w 100 rocznicę urodzin Pawła Wiktorskiego wykonano poświęconą mu gazetkę i niewielką wystawę związanych ze znanym żaganianinem dokumentów.
   
Więcej o Pawle Wiktorskim można przeczytać tutajtutaj.


(Źródła: http://wandawinczaruk.blog.onet.pl/2011/02/08/a-po-wojnie-po-skonczonej/  ; Edward Derylak, Paweł Wiktorski (1913 -1989) Wspomnienie w: http://albumpolski.pl ; Za zasługi w utrwaleniu pamięci narodowej, „Gazeta Lubuska” 1987 nr 229, s. 7 ; Jubileusz P. Wiktorskiego, „Nadodrze” 1987 nr 16 ; Paweł Wiktorski, Lot nad kołyską, „Nadodrze” 1984 nr 18, s. 8, fragment ;  Zbigniew Ryndak, Wierny swej ziemi, „Gazeta Lubuska” 1984 nr 38, s. 7 ; Dr Paweł Wiktorski z Żagania, „Nadodrze” 1984 nr 18, s. 1 ; Ewa Solińska, W Pałacu i pod Meteorem, „Sztandar Młodych” 1984 nr 152, s. 3 ;  Zbigniew Ryndak, Kto miłuje Żagań?, „Gazeta Lubuska” 1987 nr 206, s. 7 ;  Zmiany w Towarzystwie Miłośników Żagania, „Gazeta Lubuska” 1987nr 89, s. 7 ; fot. u góry - autor: Czesław Łubniewicz)

niedziela, 26 maja 2013

Cyprian Kamil Norwid

   130 lat temu, dokładnie 23 maja 1883 r. zmarł Cyprian Kamil Norwid, a dokładnie Cyprian Ksawery Gerard Walenty Norwid. Imię Kamil wybrał sobie przy bierzmowaniu. 
     Niedoceniany za życia polski pisarz, malarz, grafik, rzeźbiarz i filozof urodził się 24 września 1821 roku na Mazowszu w wiosce Laskowo-Głuchy pod Radzyminem. Był synem z trzeciego małżeństwa ojca i miał trójkę starszego rodzeństwa. Wcześnie osierocony wychowywany był przez prababkę. Uczęszczał do warszawskiego gimnazjum, ale przerwał naukę nie ukończywszy klasy 5 i zapisał się do prywatnej szkoły malarskiej. Najpierw pobierał lekcje rysunku u znanego warszawskiego malarza, później studiował malarstwo równiez w Krakowie, we Włoszech i w Belgii. 
     Cyprian Kamil Norwid większość życia spędził poza granicami kraju. W roku 1842 wyjechał do Drezna, podróżował po Wenecji i Florencji, a w 1844 r. zamieszkał w Rzymie. W tym czasie narzeczona Kamila zerwała z nim zaręczyny. We Włoszech poznał najwiekszą, choć nieszcześliwą miłość swojego życia, Marię Kalergis, za którą, nie zważając na brak środków finansowych podróżował po całej Europie. Podczas pobytu w Berlinie uczęszczał, na wykłady uniwersyteckie i spotkania miejscowej Polonii, nawiązywał kontakty towarzyskie, artystyczne i polityczne. W 1846 r., za kontakty z emisariuszami polskiego ruchu niepodległościowego został na kilka tygodni osadzony w więzieniu, gdzie zaczęły się pierwsze kłopoty ze słuchem.  Podczas tych podróży poznał Adama Mickiewicza i Zygmunta Krasińskiego we Włoszech, zaś w Paryżu - Juliusza Słowackiego i Fryderyka Chopina. Podczas pobytu w Paryżu Norwid publikował w "Gońcu polskim", ale niewiele, żył więc w biedzie, a do postępującej utraty słuchu, doszły jeszcze kłopoty ze wzrokiem. Norwid był człowiekiem nieustępliwym w swoich poglądach  i nie uznawał kompromisów, szybko więc znalazł się na marginesie życia polskiej emigracji,  a jego dzieła nie znalazły uznania wśród współczesnych mu ludzi..  
     W listopadzie 1852 roku Cyprian Kamil Norwid, wyemigrował do Nowego Jorku, gdzie znalazł dobrze płatną posadę w pracowni graficznej. Niedługo jednak cieszył sie poprawą swojej sytuacji materialnej, gdyż z powodu wybuchu wojny krymskiej wrócił w czerwcu 1854 roku do Europy. Początkowo zamieszkał w Londynie utrzymując się z drobnych prac rzemieślniczych, a następnie wrócił do Paryża. Tam udało mu się opublikować kilka prac, ale wciąż cierpiał nędzę i chorował na gruźlicę. Liczył na wyjazd do Florencji i wysłał tam nawet swój skromny dobytek, ale książę Władysław Czartoryski nie udzielił mu obiecanej pożyczki. Dla poety było to tragiczne. Kuzyn, Michał Kleczkowski umieścił go w Domu św. Kazimierza, przytułku dla ubogich i bezdomnych Polaków na peryferiach Paryża. Tam, chory i osamotniony tworzył do końca życia. Zmarł 23.05.1883 r. 

     Dzieła Cypriana Kamila Norwida, znalezione w kufrze podczas sprzątania pokoju zostały spalone, inne zapomniane. Dopiero kilkadziesiąt lat po śmierci odkrył je i docenił najpierw Zenon Przesmycki (Miriam), a Dzieła zebrane ukazały się dopiero w roku 1968. Ich wydawcą był Juliusz Wiktor Gomulicki, zasłużony odkrywca i badacz norwidianów. Od początku lat 70. XX wieku jego twórczość popularyzował, śpiewając jego poezje, Czesław Niemen, a po nim inni. Jego imię noszą szkoły, instytucje kultury, w tym również Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Zielonej Górze, która szczycąc sie posiadaniem w swojej kolekcji rysunków i grafiki również szkiców Norwida wykonanych w Ostendzie w roku 1846, od roku 1972 nosi imię poety. W Nazwie jednak uwzględniono tylko pierwsze z czterech nadanych przez rodziców.

Tutaj można obejrzeć inne szkice i rysunki Cypriana Kamila Norwida.

środa, 15 maja 2013

Charles Perrault

     310 lat temu, 16 maja 1703 r. zmarł autor znanych wszystkim baśni,  Charles Perrault. Urodził się w Paryżu 12 stycznia 1628 r. w bogatej rodzinie arystokratycznej. Ukończył studia prawnicze i podobnie jak ojciec i starsi bracia rozpoczął karierę w różnych służbach rządowych. 
     Pod koniec lat 60. XVII w. Charles Perrault napisał kilka utworów okolicznościowych związanych z życiem dworu króla Ludwika XIV. W roku 1674 opublikował rozprawę Krytyka opery, w której opowiedział się po stronie kultury mu współczesnej, zwracającej się ku językom ojczystym, a która, wg niego, jakościowo w niczym nie ustępowała kulturze antycznej. W 1671 r. wstąpił do Akademii Francuskiej i kontynuował swoją debatę ze zwolennikami klasycznych kanonów kultury. W dziele Wiek Ludwika Wielkiego (1687) pisał o wyższości literatury francuskiej nad antyczną, natomiast w Porównaniach starożytnych z nowożytnymi (1688-1697) dorobek kultury francuskiej uznał za równie wielki jak kultury antycznej.
    Na początku lat 90. Charles Perrault nie mógł już piastować wysokich stanowisk i poświęcił się życiu rodzinnemu i pisaniu. W roku 1697 opublikował zbiorek baśni znanych jako Bajki Babci Gąski, a które sam nazywał Opowieściami o przeszłości z morałami. Najbardziej znane z nich to Kopciuszek, Czerwony Kapturek, Śpiąca Królewna, Tomcio Paluch, Kot w butach.

    Oparte na motywach ludowych baśnie Perrault'a były pełne okrucieństwa. Pisane dla francuskich salonów, do dzieci docierały w wersjach skróconych. Na dworze króla autor przedstawił je jako dzieło swojego syna, sobie pozostawiając tylko kończące je wersy moralizatorskie. Te, napisane u schyłku życia opowiastki, dały początek gatunkowi literackiemu, któremu ze szczególnym upodobaniem oddawali się szlachetnie urodzeni. Zmarł w Paryżu i tam został pochowany. 
   O innych baśniach, baśniopisarzach, ich twórczości i życiorysach można przeczytać oraz rozwiązać ciekawe zagadki i zadania tutaj


Czerwony Kapturek na ilustracji autorstwa George'a Fredericka Wattsa