piątek, 27 marca 2026

Purezento Joanny Bator w DKK dla dorosłych

Na ostatnim, lutowym, spotkaniu na lekturę do omówienia w marcu wybrałyśmy książkę Joanny Bator Purezento. Recenzję z przeczytanej lektury zdecydowała się napisać pani Wanda Kochmańska:

„Purezento” to po polsku „prezent”.

Co jest tym prezentem? Bohaterka powieści, dziewczyna w szczęśliwym związku, ucząca języka polskiego obcokrajowców, przeżywa tragedię, ponieważ jej partner zginął w wypadku. Do tej tragedii dołącza druga, okazuje się bowiem, że  jej ukochany prowadził podwójne życie i równolegle miał drugą partnerkę. Dziewczyna jest całkowicie rozbita, nie potrafi poradzić sobie z okrutnością losu i z żałobą, bo jak tu opłakiwać utratę ukochanego, który ją zdradzał i oszukiwał.

Tytułowy prezent „purezento” pojawia się w postaci pani Myoko – uczestniczki kursu języka polskiego. Proponuje bohaterce podróż do Japonii i zamieszkanie w jej domu na przedmieściach Tokio. Prosi tylko, by utrzymywała dom w czystości, opiekowała się jego jedynym lokatorem czyli kotem. Ma zabierać go na przejażdżki rowerem i przygotować dom na przyjęcie grupy osób, które uczą się trudnej sztuki sklejania porcelany roztopionym złotem – kintsugi. Bohaterka decyduje się przyjąć podarunek i dzięki tej decyzji poznaje krajobraz Japonii, ludzi, miejsca, życie codzienne Japończyków. Powoli pozbywa się potworów swojej wyobraźni, otwiera się na miłość i ucząc się sklejania porcelany złotem skleja również swoje życie. Na zakończenie kursu, mistrz doceniając jej pracę i zaangażowanie, udziela jej rady: zwolnij, bądź cierpliwa, pozwól rzeczom toczyć się w swoim rytmie, niektóre sprawy wolno dojrzewają, otwórz zmysły, wsłuchaj się w ten rytm i poczuj go.

Powieść dobrze się czyta, narracja jest niespieszna, podobał mi się rytm krótkich zdań. Dzięki niespiesznej narracji możemy obserwować Japonię oczami młodej dziewczyny, jeżdżącej rowerem z mądrym kotem po podmiejskich uliczkach. Zatrzymujemy się w sklepikach, czujemy przyrodę, czujemy szum ulewnego deszczu.

Polecam tą lekturę na spokojne popołudnie, przy zielonej herbacie. Daj się ponieść opowieści o Japonii, o smutkach, które mijają odkryj, że tylko spokój jest naszym pomocnikiem.

                                                                                                     Wanda Kochmańska



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz