Tak sobie dziergałyśmy 15, 22 i 29 września 2026 r. :-)
Ojej, czego tutaj nie ma? Jest wielka jak pufa do siedzenia dynia z włóczki, najpierw jej fragment, później cała. Torebka ciągle w trakcie tworzenia. Przybędzie kwiatków do bukietu i kwadracików babuni do patchworkowego swetra, a i biżuterii starczy chyba dla wszystkich. Będzie też inny duży seledynowy sweter, taki w sam raz na jesienno-zimowe chłody. Dopiero zaczęty więc jeszcze trochę na niego poczekamy :-) Zainteresowanie japońską techniką rękodzielniczą kumihimo też nie gaśnie :-)
























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz