poniedziałek, 13 marca 2017
wtorek, 28 lutego 2017
Książka Jojo Moyes Razem będzie lepiej w DKK dla dorosłych
23 lutego 2017
r. odbyło się drugie w tym roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki dla dorosłych,
na którym, z okazji tłustego czwartku, nie zabrakło na stole pączków i faworków.
Omawiałyśmy książkę Jojo Moyes Razem
będzie lepiej. Angielska pisarka
wydała kilka powieści, które chwytają za serce i pokazują prawdziwe życie.
Razem będzie lepiej to książka nie tylko dla matek
samotnie wychowujących dzieci, ale także dla tych, które nie wierzą w siebie i
nie potrafią poradzić sobie z problemami codziennego życia. Jess, główna
bohaterka, jest matką i przyjaciółką dla swoich dzieci, wybitnie uzdolnionej
matematycznie Tanzie i dla nastoletniego pasierba z problemami, fryzurą
Emo i brakiem pewności siebie. Żeby zapewnić wszystko co potrzebne do
życia, pracuje na dwa etaty, ponieważ ich ojciec nie płaci alimentów, a życie
kosztuje. Pewnego dnia córka dostaje propozycję pójścia do prestiżowej szkoły
dla wybitnie uzdolnionych dzieci, jest jednak jeden problem. Jess nie ma
pieniędzy na czesne. I tutaj zaczyna się cała przygoda, przypadkowo
napotkany Ed postanawia zawieźć całą rodzinę setki kilometrów na Olimpiadę
Matematyczną.
Nasze
czytelniczki zakochały się w książce, dodatkowo po spotkaniu, inne powieści
Jojo Moyes, błyskawicznie zniknęły z półek bibliotecznych. Autorka zaczarowała
nas niesamowicie przedstawionymi realiami, współczesnego świata. Zgodnie
przyznałyśmy, że zakręty życiowe mogą spotkać każdą z nas, ale rzadko
kiedy udaje nam się podejść do tego z takim optymizmem, jak nasza główna
bohaterka. Książka pokazała nam jak można radzić sobie z przeciwnościami losu z
uśmiechem na ustach i wiarą w siebie, swoja rodzinę i marzenia, które
się spełniają, tylko wtedy, jeśli się w nie wierzy.
Karolina Skowrońska
piątek, 24 lutego 2017
Lokale gastronomiczne w Żaganiu do roku 1945
W przeddzień 72. rocznicy
zdobycia miasta w lutym 1945 r., w Czytelni Ogólnej, odbyło się spotkanie z żagańskim
regionalistą Marianem Ryszardem Świątkiem. Pan Marian opowiadał o lokalach
gastronomicznych, które funkcjonowały w Żaganiu do roku 1945. Na ekranie
mogliśmy zobaczyć zdjęcia budynków, przyległych ogródków i wystroju wnętrz.
Dowiedzieliśmy się gdzie, bądź w których budynkach mieściły się, które budynki
przetrwały do dziś i czemu dzisiaj służą, które z nich uległy zniszczeniu
w trakcie działań wojennych, a które zostały wyburzone już po wojnie.
Opowiadając o tych lokalach Pan Marian pokazywał też zdjęcia lotnicze, zdjęcia z lat powojennych i mapy, na których pozaznaczał poszczególne budynki. Dla porównania pokazał też zdjęcia współczesne miejsc, ulic, placów i budynków, w których kiedyś mieściły się restauracje, gospody, kawiarnie, cukiernie. A było ich naprawdę dużo.
Gastronomiczna przedwojenna mapa Żagania ze współczesną właściwie nie pokrywa się. Tylko w przypadku restauracji „Ressource” dzisiaj - „Piastowska”, „Apollo” dzisiaj „Zamkowa” oraz lokal przy dzisiejszym Placu Wolności, do niedawna restauracja „Światełka”, w którym do 1945 r. mieściła się restauracja „Pod Pocztą”.
Opowiadając o tych lokalach Pan Marian pokazywał też zdjęcia lotnicze, zdjęcia z lat powojennych i mapy, na których pozaznaczał poszczególne budynki. Dla porównania pokazał też zdjęcia współczesne miejsc, ulic, placów i budynków, w których kiedyś mieściły się restauracje, gospody, kawiarnie, cukiernie. A było ich naprawdę dużo.
Gastronomiczna przedwojenna mapa Żagania ze współczesną właściwie nie pokrywa się. Tylko w przypadku restauracji „Ressource” dzisiaj - „Piastowska”, „Apollo” dzisiaj „Zamkowa” oraz lokal przy dzisiejszym Placu Wolności, do niedawna restauracja „Światełka”, w którym do 1945 r. mieściła się restauracja „Pod Pocztą”.
Zur Post
Piękna lekcja historii
miasta, bogato ilustrowana starymi zdjęciami, widokówkami i innymi dokumentami.
Spotkanie trwało ponad dwie godziny i było naprawdę ciekawe. Wielkie
dzięki Panie Marianie J
Lokale gastronomiczne w Żaganiu do roku 1945
Jedną z najstarszych
oberży w Żaganiu była gospoda „Pod Złotą Koroną”. Budynek nie przetrwał do
naszych czasów, ale oberża istniała już w wieku XV, później wzmiankowana
była przez kronikarza w okresie wojny trzydziestoletniej. Według wykazu
sporządzonego przez burmistrza miasta, Puscha, w roku 1783 w Żaganiu, poza dużą
piwnicą ratuszową, funkcjonowało jeszcze 6 lokali oraz 3 usytuowane poza
obrębem murów miejskich. Piwnica ratuszowa „Rastkeller” prawdopodobnie istniała
już w XIV w., a w jej murach zbierali się mieszczanie i starszyzna
książęcego Żagania. Przy obecnej ul. Szprotawskiej 17 mieściła się gospoda
„Pod Złotą Gwiazdą”. W tym okresie, na otaczających miasto wzniesieniach,
uprawiano winną latorośl i właściciele winnic mieli prawo do wyszynku
wina. Jednym z nich był Neumann, który w roku 1785 założył winiarnię przy
obecnej ulicy Nowogródzkiej 64.
Bardzo starym lokalem była restauracja „Zum Walfisch”¹ (Pod Wielorybem), która znajdowała się u zbiegu dzisiejszych ulic Dworcowej i Przyjaciół Żołnierza. W tym miejscu obecnie zbudowano sklep sieci Kauffland. Po dawnym lokalu zachowały się tylko fragmenty otaczającego go ogrodzenia.
Bardzo starym lokalem była restauracja „Zum Walfisch”¹ (Pod Wielorybem), która znajdowała się u zbiegu dzisiejszych ulic Dworcowej i Przyjaciół Żołnierza. W tym miejscu obecnie zbudowano sklep sieci Kauffland. Po dawnym lokalu zachowały się tylko fragmenty otaczającego go ogrodzenia.
Zum Walfisch
Inną
starą oberżą był lokal „Markhalle” w rynku. Nocował w nim, podczas swojej
podróży do Wrocławia, król Prus Fryderyk II Wielki.
Niedaleko
pałacu przy Placu Słowiańskim na przełomie XIX i XX w. zbudowany został teatr
miejski „Apollo”, który później pełnił funkcję lokalu „etablissement”, czyli
łączył gastronomię z funkcją rozrywkową. Restauracja zachowała nazwę, odbywały
się w niej występy artystyczne i projekcje filmów. W okresie powojennym w
budynku znajdowało się kino „Jedność”. Obecnie mieści się tam restauracja i pizzeria „Zamkowa”.
(Teatr Miejski)
U
podnóża dawnego wzgórza zamkowego, który w XIX wieku był książęcą winnicą,
wzniesiono niewielki lokal w stylu szwajcarskim, który nosił nazwę „Belaria”.
Lokal nie przetrwał do czasów współczesnych, ale kiedyś było to ulubione
miejsce spacerów i wypoczynku mieszkańców Żagania.
Herzogl Belaria
W
roku 1820 liczba wszystkich lokali gastronomicznych w Żaganiu wynosiła 41. W
latach 1819-1820 koncesji na wyszynk udzielał królewski urząd po zasięgnięciu
opinii magistratu.
29.09.1827
r. przedstawiciel magistratu miasta doręczył restauratorom i szynkarzom
rozporządzenie, na mocy którego zezwalano grać muzykę i przyjmować gości
tylko do godziny 10.00 wieczorem. Wyłączone z tych ograniczeń były:
-
publiczne obchody urodzin króla,
-
okres trzech najważniejszych świąt,
-
obchodzone corocznie cykliczne święta mieszkańców miasta,
-
zamknięte, prywatne uroczystości.
Wg
źródeł, tuż przed drugą wojną światową, w Żaganiu funkcjonowało łącznie ponad
50 samych restauracji, hoteli, ponadto było 6 kawiarni, 3 cukiernie i 11 lokali
sprzedających kawę oraz 1 schronisko.
Towarzystwo i restauracja
„Ressourse”
W
roku 1848 lub nieco wcześniej powstało w Żaganiu Towarzystwo Ressource, którego
członkami byli dobrze sytuowani kupcy Żagania i okolic. Jednym z zadań
Towarzystwa była pomoc finansowa dla potrzebujących członków. Towarzystwo
prowadziło lokal gastronomiczny pod tą samą nazwą. Restauracja, nawet po
zaprzestaniu działalności Towarzystwa w roku 1933, po tym jak władzę w Niemczech
objęli naziści, zachowała nazwę i funkcjonowała do roku 1945.
Restauracja Ressource
W
lutym 1848 r., z okazji imienin księżnej Doroty Talleyrand-Perigord, miasto
zostało iluminowane, a księżna przyjęła zaproszenie Towarzystwa, prawdopodobnie
do lokalu, który istniał wówczas przy ul.
Żarskiej (obecnie ul. II Armii Wojska Polskiego). W październiku 1856 r.
uroczystym balem otwarto nowo wybudowany budynek kupieckiej restauracji
Ressource przy ul. Szpitalnej 27 (obecnie ul. Keplera). W lokalu gromadzili się
kupcy miejscowi, przejezdni mogli spotkać się z partnerami handlowymi, zjeść
posiłek, a nawet przenocować. Było tam miejsce na postój wozów, na wyprzęganie
koni i obrok dla nich. Restauracja posiadała duży ogród. W jego dolnej części,
przy obecnej ul. Jana Pawła II i ul. Pomorskiej, w czasach przedwojennych,
mieściła się kręgielnia. W tym też lokalu odbywały się oficjalne spotkania
organizowane przez burmistrza i radę miasta. Lokal pełnił istotną rolę w życiu Żagania,
o czym świadczą informacje w żagańskiej gazecie „Saganer Wochenblatt”. To w
nim, we wrześniu 1859 r. wydano kolację z okazji otwarcia budynku liceum dla
dziewcząt przy ul. Fryderyka Wilhelma (obecnie ul. Pomorska), a w
listopadzie 1863 r., z okazji uruchomienia w mieście oświetlenia gazowego ulic,
władze miasta wydały uroczyste przyjęcie dla zaproszonych gości. Restauracja też
została oświetlona lampami gazowymi.
Po
wojnie w tym samym budynku również uruchomiono restaurację, ale pod nazwą
„Piastowska”, lecz widoczna na fasadzie, mimo zamalowania, stara nazwa sprawiła,
że aż do lat 70. mieszkańcy nazywali go „Resursą”.
¹ Nazwa lokalu w
języku niemieckim oznacza wieloryba, ale stanowi również nazwę dawnej miary
ilości, a nie wagę sprzedawanego towaru. Dotyczyło to sprzedaży ryb i jajek.
1 Wal oznaczał 80 sztuk. Bardzo możliwe, że w miejscu tego lokalu we
wcześniejszych czasach mieszkańcy wsi Rybaki sprzedawali łowione w Bobrze ryby,
a nadana mu nazwa zapewne nawiązywała do dawnego handlu rybami.
Teksty o lokalach opracowano
wg fragmentów źródeł w tłumaczeniu Mariana Ryszarda Świątka. Konsultacja i korekta: Marian Ryszard Świątek.
(Źródła:
Mertsching Paul, Sagan von 1801 bis 1880, Sagan 1896/97 ; gazeta „Saganer Wochenblatt” ; Stenzel Joseph, Die
Wasser-Fluth im Monat Junius 1804, sagan 1805 ; artykuł o najstarszych lokalach
gastronomicznych w Żaganiu, K. Handke w: „Saganer-Sprottauer Heimatbriefe” 1963
nr 11 ; Jander A., Stadt, Schloss und Park Sagan, Liegnitz 1886 ; Lauschke
Paul, Führer durch sagan und Umgegend, Sagan 1910 ; Adressbuch für die Stadt
Sagan 1924, Sagan 1924 ; Adressbuch 1929, Stadt und Kreis Sagan, Sagan 1929 ; Adressbuch
1937, Sagan und Umgebung, Sagan 1937)
wtorek, 14 lutego 2017
piątek, 3 lutego 2017
środa, 1 lutego 2017
Książka Marii Nurowskiej Bohaterowie są zmęczeni w DKK dla dorosłych
Pierwsze
spotkanie w tym roku Dyskusyjnego Klubu Książki odbyło się 26 stycznia, a tematem
dyskusji była najnowsza książka Marii
Nurowskiej Bohaterowie są zmęczeni.
Autorka
przedstawia relacje dwóch braci Niemczyków.
Leona, znanego aktora polskiego kina, oraz Ludwika, legendarnego kuriera
podziemia Armii Krajowej walczącego z narażeniem życia o wolną Polskę.
Każdy z nich przedstawił swoją wersję wydarzeń od wczesnej młodości do
schyłku ich życia.
Bohaterowie
książki prezentują osobowości o diametralnie różnych charakterach i poglądach.
Poznając ich historię dowiadujemy się, o burzliwych losach dwóch braci najpierw
w trudnym okresie dorastania, potem w latach walki z okupantem i w okresie
powojennym. Po zakończeniu działań wojennych żaden z nich nie wiązał
swojej egzystencji w komunistycznej Polsce, więc obaj postanowili przedostać
się za granicę. Ludwik już wcześniej zajmował się przerzutem pojedynczych
osób do innych państw, w ten sposób udało mu się połączyć wiele rozbitych
rodzin znajdujących się po obu stronach granicy. I tutaj właściwie
rozpoczyna się prawdziwy dramat rodzinny, bo w jednej z grup
uciekających znajduje się brat Ludwika, Leon. Ucieczka się nie powiodła, obaj
zostali aresztowani przez agentów Urzędu Bezpieczeństwa. Leon został
przesłuchany i szybko wypuszczony, a Ludwik spędził w więzieniu sześć lat bity,
poniżany i torturowany. Kto zdradził?. Obaj podejrzewają się nawzajem nie
wiedząc, że zdrajcą był bliski przyjaciel Ludwika, znajdujący się w tej samej grupie opuszczającej granice
Polski – Skuza Marek. Jednak te informacje ujrzały światło dzienne dopiero
po latach, kiedy autorka przegląda archiwa IPN-u i trafia na notatki i protokoły
przesłuchań z tamtego okresu. Bracia jednak już nigdy się nie spotkali, nie nawiązali
ze sobą kontaktu, nie zrobili nic, aby dociec prawdy.
Historia
rodziny Niemczyków jest niesamowicie smutna, a jednocześnie życiowa i stąd
bardzo ciekawa. Czyta się ją z zapartym tchem, trudno się od niej oderwać.
Być
może fenomen tkwi w tym, że książka oparta jest na faktach autentycznych i przedstawiająca zagmatwane i dramatyczne ludzkie losy. To
także prawdziwa lekcja historii ukazująca prawdę o walce młodych ludzi w
podziemiu. Opowieść Marii Nurowskiej skłania czytelników do refleksji nad samym
sobą, a także nad zachowaniem człowieka w tak trudnej sytuacji w jakiej
znaleźli się bohaterowie. Trudno jest odpowiedzieć jednomyślnie, jak na ich
miejscu, w godzinie próby sami byśmy się zachowali? Z jednym faktem trudno się
pogodzić, a mianowicie z tym, że można przez całe życie się nie spotkać,
czy nie nawiązać relacji rodzinnych i nie wytłumaczyć zaistniałej w przeszłości
sytuacji. Zastanawiające jest również to, jak bolesne musiały być rany, żale i
urazy z przeszłości, że ludzie już do samej śmierci nigdy nie nawiązali
pozytywnych relacji z bliskimi.
Wszystkim,
zarówno sympatykom twórczości Marii Nurowskiej, jak i tym, którzy jeszcze nie
zetknęli się z jej twórczością, gorąco polecamy historię braci. Przyjemność
czytania gwarantowana!
Elżbieta
Buganik
czwartek, 26 stycznia 2017
Imieniny Doroty
Zapraszamy na Imieniny Doroty, dokładnie księżnej
Doroty Talleyrand-Perigord. Impreza zorganizowana wspólnymi siłami kilku
instytucji. Wkład Biblioteki to prezentacja multimedialna o księżnej żagańskiej
i wystawa książek o Dorocie i jej rodzinie znajdujących się w zbiorach
Biblioteki i udostępnianych na miejscu, w Czytelni Ogólnej - to ważne ;-)
Imieniny Doroty odbędą się w pięknej Sali Kryształowej
Pałacu Książęcego. Muzyka, taniec, śpiew i stroje z epoki. Do tego anegdoty z
życia Doroty... Będzie baaardzo nastrojowo.
Zapraszamy żagańskie Doroty i Dorotki
na imieniny księżnej żagańskiej Doroty :-)
poniedziałek, 23 stycznia 2017
Andrzej Buchaniec. Ekslibris i PF - wystawa
Do końca lutego w Galerii
Ekslibrisu w holu Pałacu Książęcego przed wejściem do Oddziału dla
Dorosłych można oglądać wystawę ekslibrisów i grafik zwanych Pour Feliciter (fr. " na szczęście"),
autorstwa jednego z najbardziej znanych twórców znaków książkowych i pokrewnych
im małych grafik, dra Andrzeja Buchańca z Krakowa. Prezentowane grafiki pochodzą ze zbiorów kolekcjonerskich Gustawa Lisa, żagańskiego plastyka, który gorąco promuje ten rodzaj twórczości artystycznej organizując wystawy ekslibrisów w regionie.
Dr
Andrzej Jacek Buchaniec, urodzony w roku 1944 we Lwowie, absolwent polonistyki
i historii sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Doktoryzował się na Politechnice
Krakowskiej z konserwacji zabytków architektury. Był konserwatorem pozłotnikiem w Krakowie, na Zamku Królewskim w Warszawie i w Muzeum Narodowym we Wrocławiu i
w służbach konserwatorskich Urzędu Miasta Krakowa. W działalności zawodowej
otrzymał w roku 1979 „Złotą Odznakę za Opiekę nad Zabytkami”, w roku 1984 medal
„Zasłużonemu w Odbudowie zamku Królewskiego w Warszawie”. Od ponad 30 lat
mieszka na krakowskim Kurdwanowie.
Andrzej Buchaniec wykonał
ponad 500 ekslibrisów i innych małych grafik i form bibliofilskich, m.in. Pour
Feliciter. W tej dziedzinie jest samoukiem. Nie studiował ani malarstwa, ani
też rzeźby czy grafiki, ale uzyskał wszelkie uprawnienia od Ministra Kultury i
Sztuki. Polubił tą formę artystyczną i pierwsze ekslibrisy zaczął wykonywać
jeszcze na studiach polonistycznych w roku 1966 i tak mu zostało do dziś. Najczęściej
tworzy linoryty, rzadziej drzeworyty. Jego prace znajdują się w zbiorach
prywatnych i publicznych polskich i zagranicznych takich jak Biblioteka
Narodowa, Biblioteka Jagiellońska, Ossolineum,
Biblioteka Raczyńskich, Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych, Muzeum
Gutenberga w Moguncji. Były eksponowane na wystawach indywidualnych i
zbiorowych w wielu miastach polskich, ale też w Chinach, Tajwanie, w Niemczech,
Kanadzie, na Węgrzech. Dzięki tej działalności poznał ludzi różnych profesji i
zyskał wielu przyjaciół w kraju i za granicą.
Uczestniczył
w ruchu ekslibrisowym Krakowa, Tarnowa, Wrocławia, a od lat 90. Działa w
Galerii Ekslibrisu Domu Kultury Kraków Podgórze. Wraz z żoną Małgorzatą
uczestniczył w założeniu Koła Miłośników Ekslibrisu we Wrocławiu. W roku 2010,
za twórczość ekslibrisowo-bibliofilską oraz za działalność propagująca
ekslibris i bibliofilstwo otrzymał medal Honoris Gratia Prezydenta Miasta
Krakowa.
PF, 2014
PF, 1979
op. 49, 1971
op. 295, 1994
op. 250, 1989
PF, 2010
(Źródła informacji o artyście: http://wiadomoscipodgorze.pl/tworca-i-znawca-ekslibrisow/ ; http://mbc.malopolska.pl/Content/91894/Wiadomosci_11%20-%20'16.pdf )
piątek, 20 stycznia 2017
Carte blanche Jacka Lusińskiego w DKK dla dorosłych
Ostatnie spotkanie DKK w
2016 roku odbyło się 29 grudnia. Omawiana była książka Jacka Lusińskiego Carte
blanche. W powieści poruszony został problem pogodzenia się lub odrzucenia
tego, co niesie nam los. Problem niepełnosprawności. To prawdziwa, poruszająca
historia nauczyciela z liceum, Kacpra, który ukrywa przed światem fakt, że
stopniowo traci wzrok i nic nie może z tym zrobić. Dla zachowania ukochanej
pracy i przygotowania uczniów do matury z determinacją podejmuje walkę z przeciwnościami
losu.
Nie tylko o dramacie
utraty wzroku i niemożliwości dalszego wykonywania pracy w zawodzie nauczyciela
rozmawiałyśmy. Poruszyłyśmy też występujący w książce problem miłości i
uczciwości wobec ukochanej osoby, uzależniających relacji między mieszkającymi
razem matką i dorosłym synem.
Zdania, jak zawsze, były
podzielone, ale ogólnie książka bardzo się podobała i panie chętnie zobaczą jej
ekranizację, jeśli tylko będą miały taką okazję.
Turniej gier planszowych Babcie kontra Wnuki - Dzień Babci i Dziadka
Babcie i dziadkowie odgrywają wielką rolę w życiu
dzieci. Dla swoich wnuków mają znacznie więcej czasu i cierpliwości niż
zabiegani rodzice. Dają im całych siebie.
Dla uczczenia Dnia Babci i Dziadka Oddział dla Dzieci
i Młodzieży zorganizował Turniej gier planszowych Babcie kontra Wnuki. Tym
razem to wnuczęta podarowały swoim babciom coś bardzo cennego, czyli wspólnie
spędzony czas. Rozrywkowo i wesoło, a nawet z daleka od tabletów, telefonów czy
komputerów.
Turniej odbył się 18.01.2017 r. został nagrany przez
TVP3 Gorzów Wielkopolski.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























