piątek, 11 marca 2016
czwartek, 10 marca 2016
środa, 9 marca 2016
Pióropusz Mariana Pilota w DKK dla dorosłych
Opinia odbiorców i krytyków literackich na temat książki nie zawsze jest zbieżna. To, co podoba się znawcom literatury, nie musi być zgodna z gustem przeciętnego czytelnika. Wybierając powieść Pióropusz Mariana Pilota na lekturę w DKK kierowałyśmy się przede wszystkim tym, że została w 2011 roku wyróżniona prestiżową Literacką Nagrodą NIKE. Zadałyśmy sobie pytanie, czy i my ją tak wysoko ocenimy?
Ciekawość
nasza w tym zakresie zaspokajana była w miarę czytania. Fabuła książki nie okazała
się dla nas ciekawa, dotyczy bowiem realiów rodzinnej wsi autora, Siedlikowo, a także
rodziny biednych złodziejaszków i perypetii życiowych z jakimi
przyszło im się zmierzyć w powojennej rzeczywistości, przypadającej na późne
lata czterdzieste. Panie dostrzegły liczne
przykłady absurdów dawnego ustroju np. w
opisie kradzieży zniszczonej tablicy szkolnej przez ojca, który za popełniony
czyn trafia do więzienia, jako wróg
ludu. Natomiast matka z synem dochodzą sprawiedliwości i za wszelką cenę starają
się go wydostać pisząc listy do Bieruta i Stalina z prośbą o
ułaskawienie. Ciągła konieczność pisania podań w tej sprawie budzi w bohaterze chęć tworzenia słowa pisanego, a symboliczny dar
skradzionego przez ojca pióra ze złotą stalówką, staje się symbolem i przesądza
o losie autora.
Książka
jednak zauroczyła wszystkie panie stylem, w jakim została napisana, a z którym
się do chwili obecnej nie zetknęły. Podczas spotkania, prawdziwą ucztą dla dusz było czytanie
licznych, wybranych przez nie
fragmentów, oraz towarzysząca temu duża doza humoru. Jednak najwyższe słowa
uznania dla autora, przyznały za ten przeogromny „pióropusz” i cały „wachlarz”
użytych fraz i neologizmów językowych,
które zapewniły im sporą porcję niesamowitych wrażeń i doznań podczas lektury.
W twórczości współczesnych pisarzy w zasadzie rzadko spotyka się tak
ogromną kwiecistość językową. Ponad
wszelką wątpliwość, charakterystyczny
styl bogaty w specyficzne dla gwary
zwroty użyte, by zapobiec ich
zapomnieniu, pokazuje nam to, jak ważne jest zachowanie tożsamości i języka
zapamiętanego w młodości i kultywowanego przez kolejne lata.
Nie
zawsze jesteśmy tak zgodne w swojej opinii na temat omawianej książki, jednak Pióropusz
Mariana Pilota uznałyśmy zgodnie za perełkę, po którą naprawdę warto sięgnąć i przeczytać.
Spotkanie nasze nieco się przedłużyło, bowiem po dyskusji o książce przyszedł czas na słodkie co nieco. Jedna z pań właśnie tego samego dnia obchodziła urodziny, były więc życzenia i serdeczności od nas dla Jubilatki oraz przepyyyszny tort dla nas :-)
Elżbieta
Buganik
czwartek, 3 marca 2016
środa, 2 marca 2016
Profilaktyka nowotworowa w Klubie Super Mama
Działający przy Oddziale dla Dzieci Klubie Super Mama 26 lutego gościł Małgorzatę Martenowską, młodszą asystentkę Promocji Zdrowia i Oświaty Zdrowotnej w Żaganiu. Celem spotkania była profilaktyka nowotworowa.
Młode mamy poznały techniki
samobadania piersi, jako wczesnej metody wykrycia raka. Pani Małgosia
opowiedziała o wirusie HPV, który wywołuje nowotwór szyjki macicy. Za pomocą fantomu
(model do nauki samobadania) panie uczyły się jak wyczuć zmiany nowotworowe.
Pani asystent zachęcała do samobadania, a w razie stwierdzenia jakichkolwiek
zmian, do wizyty u lekarza. Dzięki spotkaniu z Panią Małgosią, klubowiczki
otrzymały ciekawe materiały dotyczące profilaktyki chorób nowotworowych i
zdobyły wiedzę o metodach wczesnego ich
wykrywania.
Pamiętajmy o tym, im wcześniej
wykryty rak, tym większa szansa na jego wyleczenie.
Alicja
Ptasińska – Oddział dla Dzieci
Nasz piękny Pałac, a w nim biblioteka...
Cóż, spodziewamy się wiosny, a tu posypało śniegiem jak w środku zimy. W parku wokół Pałacu biało, bielutko :-)
wtorek, 1 marca 2016
Dzień Bezpiecznego Internetu 2016 w Żaganiu
W tym roku Dzień Bezpiecznego Internetu obchodzono w naszym kraju 9 lutego pod hasłem Lepszy Internet zależy od Ciebie!
Jak zawsze, o współpracę poprosiliśmy Panią Sylwię Woroniec, podinspektora i rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Żaganiu. Na spotkania z Panią Sylwią zaprosiliśmy:
26 lutego - klasę III Technikum Informatycznego z Zespołu Szkół Tekstylno-Handlowych,
29 lutego - klasę II d Publicznego Gimnazjum nr 1 i klasę II a Publicznego Gimnazjum nr 2
Na obu spotkaniach Pani Sylwia mówiła o bezpieczeństwie w Internecie, zasadach postępowania wobec siebie i innych, poszanowaniu prywatności, wizerunku i innych by uniknąć ewentualnych przykrych konsekwencji czy wręcz kar. Szczególnie aktywni podczas spotkań byli gimnazjaliści, co cieszyło zarówno Panią Sylwię, obecnych na spotkaniach nauczycieli i oczywiście nas. Uczniowie wykazali się dociekliwością i sporą znajomością zagadnień związanych z cyberprzemocą, prawami i obowiązkami internautów. Ale zagadnienie bezpieczeństwa w Sieci jest tak rozległe, że takich spotkań i pogawędek na ten temat nigdy za wiele.
Za rok znów się spotkamy z okazji obchodów Dnia Bezpiecznego Internetu, ale już z innymi uczniami. Pani Sylwii Woroniec bardzo dziękujemy za wspieranie nas w naszej działalności na rzecz bezpiecznego korzystania z Internetu przez żagańską młodzież, a szkołom za współpracę i korzystanie z naszej oferty.
(Źródła: Grafikę DBI pobrano ze strony: http://www.saferinternet.pl/pl/materialy-dbi-do-pobrania)
Finisaż wystawy ekslibrisów Ryszarda Bandosza
Do tej pory organizowaliśmy wernisaże, czyli otwarcia wystaw, a 24 lutego odbył się u nas finisaż, czyli zakończenie wystawy ekslibrisów. Ze szczególną radością gościliśmy autora prezentowanych znaków książkowych, Pana Ryszarda Bandosza z Warszawy.
Pan Bandosz opowiedział o obchodach Jubileuszu 500 lecia Polskiego Ekslibrisu i podejmowanych z tej okazji przez miłośników ekslibrisów działaniach w zakresie ich popularyzacji. Dowiedzieliśmy się również, że pochodzi z rodziny kolejarskiej z tradycjami, stąd jego wielkie zamiłowanie do wszystkiego, co wiąże się z koleją. Najpiękniejszymi księgoznakami są wg Pana Ryszarda to te, które zawierają wizerunek buchającej parą lokomotywy :-) Z poczuciem humoru opowiedział nam też jak doszło do tego, że zaczął tworzyć ekslibrisy. Otóż będąc właścicielem dużego księgozbioru, z którego korzystali nie tylko domownicy, stwierdził w pewnym momencie, że musi te książki jakoś podpisać, żeby wszyscy wiedzieli do kogo mają wrócić. I tak powstał pierwszy ekslibris wykonany w technice linorytu, której pozostał wierny do dziś. Ma sporo linoleum w zapasie, więc jeszcze pewnie sporo tych maleńkich dzieł powstanie.
Pan Bandosz jest też kolekcjonerem ekslibrisów. Mając własne grafiki mógł wymieniać się nimi z innymi twórcami i tak zgromadził się ogromny zbiór, który udostępniał i udostępnia wraz z własnymi dziełami na organizowane w różnych miejscach wystawy. Więcej o Ryszardzie Bandoszu Tutaj
Cieszymy się, że mogliśmy gościć Pana Ryszarda Bandosza. Z tak odległych miast odwiedzają nas głównie autorzy książek, tym razem był u nas autor księgoznaków. Szkoda tylko, że nie było czasu na oprowadzenie Pana po mieście lub choćby po Pałacu Książęcym.
Wszystkie prezentowane ekslibrisy Ryszarda Bandosza, ponad 100, pochodziły ze zbioru Pana Gustawa Lisa, który również jest kolekcjonerem. Była to doskonała okazja, by Pan Gustaw, jako kurator wystawy opowiedział o swojej drodze do zgromadzenia tak wielkiej kolekcji znaków książkowych, co też uczynił.
Spotkanie dodatkowo umiliły nam pięknym śpiewem dziewczęta z grupy wokalnej Centrum Kultury.
Dziękujemy Panu Bandoszowi za poświęcony nam czas, za to, że przyjechał aż z Warszawy, by uczestniczyć w finisażu wystawy swoich ekslibrisów. Panu Gustawowi dziękujemy za zaangażowanie i organizację wystaw w Bibliotece, Centrum Kultury za wsparcie naszej działalności, a mieszkańcom miasta, naszym czytelnikom i artystom z Zielonej Góry, Żar i Żagania za liczne przybycie i uczestnictwo w imprezie :-)
( W Czytelni przed imprezą)
czwartek, 25 lutego 2016
Pantaleon i wizytantki Mario Vargasa Llosy w DKK dla dorosłych
Działalność
Dyskusyjnego Klubu Książki w roku 2016 zainaugurowałyśmy 28 stycznia rozmową o
książce Mario Vargasa Llosy Pantaleon i wizytantki. Omawiana lektura
to powieść satyryczno-obyczajowa, której akcja rozgrywa się w latach 50. XX
wieku w Peru.
Kapitan
Pantaleon Pantoja, oficer peruwiańskiej armii
otrzymuje od swoich przełożonych misję tak ważną jak i absurdalną. Musi
zapobiec rosnącej wciąż liczbie gwałtów i zorganizować w armii domy publiczne.
Wraz z małżonką zmuszony jest porzucić swoje dotychczasowe życie i udać się do
tropikalnej Amazonii, gdzie stacjonuje wojsko. Autor postawił bohaterowi
zadanie niezwykle trudne: jak bowiem zaspokoić potrzeby tysięcy wojaków z
garstką prostytutek zwanych delikatnie wizyt antkami i jeszcze zachować to w
tajemnicy?
Powieść
zaskakująca, napisana zupełnie inaczej niż dotychczas przez nas czytane,
przenosi czytelnika do całkowicie innego świata i wywołuje uśmiech prawie przy
każdej przeczytanej stronie. Autor w satyryczny sposób opisał życie peruwiańskich
żołnierzy w armii, ale nie jest to książka zabawna.
Panie
niezwykle pozytywnie wypowiedziały się na temat lektury Mario Vargasa Llosy. Za
jedyny minus uznały to, że autor usilnie
stara się mieszać w niej wątki, jedna akcja szybko przechodzi w drugą, a to
okazuje się dosyć trudne w odbiorze przez czytelnika. Mimo to, książka, choć
nie najłatwiejsza w czytaniu, jest jak
najbardziej warta uwagi.
Karolina Skowrońska
środa, 17 lutego 2016
Dzień Bezpiecznego Internetu 2016 - spotkania z Sylwią Woroniec, oficerem prasowym KPP w Żaganiu
(Grafika na plakacie - zaproszeniu pochodzi ze strony http://www.saferinternet.pl/pl/materialy-dbi-do-pobrania )
Subskrybuj:
Posty (Atom)












